Byłam w restauracji Franca już 3 razy i za każdym razem wychodziłam z tego miejsca z tym samym wrażeniem: jest to restauracja, która zostaje w pamięci.
Już dawno nie miałam takiego efektu WOW przy daniach, które powodowały, że moje kubki smakowe po prostu oszalały. Wizyty te były pełne odkrywania smaków dających zupełnie nowe doznania.
Sezonowe menu – każda wizyta to inna historia
Jedną z rzeczy, które bardzo lubię w restauracji Franca, jest ich sezonowe i zmieniające się menu. To nie jest to samo co zawsze, tylko kreatywne, dopasowane do sezonu podejście do składników. Dzięki temu za każdym razem, gdy wracam, odkrywam nowe smaki, tekstury i kombinacje, które zaskakują mnie bardziej niż poprzednie
Ta sałatka z kalarepy to mega orzeźwiający strzał – chrupiące krewetki w połączeniu z tą sałatką to jedna z tych kompozycji, która zostaje w głowie (i na języku) na długo.
Kopytka z wołowiną | sos z polskich serów | kozieradka | fermentowana kapusta | bułka rumiana
Totalny ’must-have’, który jadłam już trzy razy i za każdym razem byłam zachwycona. Kopytka delikatne niczym chmurka, mięso wołowe rozpływające się w ustach i wyrazisty sos serowy – tego dania każdy powinien spróbować.
Szaszłyk z polskiej karkówki | baba ganoush | palone masło | orzech laskowy
Mięso tak delikatne i rozpływające się, że naprawdę nie mogę przestać o nim myśleć. Dodatkowo wyczuwalny posmak ogniska. To jeden z tych szaszłyków, które mogłyby konkurować z Espatadą z Madery, o której wspominałam we wpisie o tradycyjnych maderskich przysmakach (LINK).
I teraz coś, co totalnie rozwaliło mi mózg. Jedno z najlepszych wege dań, jakie jadłam. Słoność kremowej, puszystej bryndzy, w połączeniu ze słodyczą dyni i różnymi teksturami – perfekcyjne połączenie.
Pierogi z gęsiną | czosnek fermentowany | konfitura z brusznicy
Delikatne ciasto, przepyszny, aromatyczny farsz i kwaśna brusznica jako twist – to danie to idealny balans jesienno-zimowych smaków. Każdy kęs to harmonijna eksplozja aromatów.
Deser, który także się pamięta
Sernik z popcornem z gryki
Połączenie kremowego sernika z karmelem oraz nutą prażonego popcornu z gryki, który daje przyjemne chrupnięcie – to jedno z deserowych zaskoczeń, które warto spróbować.
Kilka praktycznych wskazówek
💡 Franca działa w koncepcie talerzykowym, ale porcje są całkiem spore (pomijając przystawki). Dlatego idealnie jest zamówić kilka pozycji na spółkę i próbować każdego po trochu.
Koktaile są również warte uwagi – bardzo kreatywne połączenia smaków i nietuzinkowe
Warto wcześniej zarezerwować stolik, ponieważ restauracja ma spory ruch i często jest pełno.
Wnętrze restauracji jest bardzo przytulne, z klimatem i spokojem, który świetnie pasuje do dłuższej degustacji dań.
Podsumowanie
Franca to jedno z tych miejsc w Krakowie, które wchodzi do mojej osobistej topki restauracji. Każda wizyta to nowa przygoda smakowa, a kreatywność kucharzy sprawia, że wracam tam z czystą chęcią odkrywania kolejnych sezonowych specjałów.
Bardzo polecam odwiedzić i spróbować różnych pozycji z karty.
Restauracja Franca – moja topka wśród restauracji w Krakowie